POWRÓT DO DZIENNIKA

Pustka nie znika sama. Co naprawdę decyduje o starcie w dorosłość?

16 marca 2026

Miesiąc temu, rozpoczynając kampanię 1,5% Fundacji Dobrych Inicjatyw, zadaliśmy proste pytanie: co wynosisz z domu, gdy zaczynasz dorosłe życie?

Dla wielu młodych ludzi opuszczających domy dziecka odpowiedź brzmiała: pustkę.

Dziś chcemy zatrzymać się przy tym pytaniu dłużej. Bo pustka nie jest metaforą. Jest doświadczeniem, które – jak pokazują rozmowy z usamodzielnionymi młodymi dorosłymi – ma bardzo konkretne konsekwencje.

Dorosłość jako skok do głębokiej wody

Z raportu „Kto zapyta, jak się masz” przygotowanego dla FDI przez IPSOS wynika jednoznacznie: proces usamodzielnienia rzadko przebiega liniowo. Młodzi opisują go raczej jako skok do głębokiej wody, często bez umiejętności pływania i bez kogoś na brzegu, kto mógłby w porę zareagować.

W dniu osiemnastych urodzin kończy się instytucjonalna opieka. Zostaje dokument potwierdzający plan usamodzielnienia, jednorazowe środki finansowe i życzenie „powodzenia”. Tymczasem dorosłość dopiero się zaczyna – z rachunkami, umowami, urzędami, presją finansową i odpowiedzialnością, do której nikt wcześniej nie przygotował.

Mieszkanie to warunek konieczny, ale niewystarczający

Jednym z najsilniejszych wniosków raportu jest znaczenie mieszkania. Bez stabilnego miejsca do życia trudno mówić o pracy, edukacji czy zdrowiu psychicznym. Ale badanie pokazuje też coś więcej: samo mieszkanie nie chroni przed kryzysem.

Młodzi, którzy trafili do mieszkań treningowych lub wspomaganych bez realnego wsparcia relacyjnego, opisywali sytuacje, w których brak dorosłej obecności prowadził do narastania problemów – zadłużeń, toksycznych relacji, utraty pracy, a w konsekwencji również dachu nad głową.

To ważna lekcja: dach nad głową to fundament, ale dom zaczyna się tam, gdzie jest ktoś, kto pomoże go utrzymać.

Największy deficyt: relacje i towarzyszenie

System wsparcia koncentruje się głównie na procedurach i transferach finansowych. Tymczasem młodzi ludzie mówią o czymś innym. O potrzebie autentycznej relacji – jednej, trwałej więzi, która może zdecydować o tym, czy poradzą sobie w dorosłości, czy nie.

Brak sieci społecznej, wyuczona nieufność i doświadczenia z dzieciństwa sprawiają, że proszenie o pomoc bywa dla nich szczególnie trudne. Wielu z nich funkcjonuje w „masce zaradności” – udają, że radzą sobie świetnie, nawet wtedy, gdy są na granicy wytrzymałości.

Usamodzielnienie to proces, nie formalność

Raport „Kto zapyta, jak się masz?” pokazuje, że skuteczne wsparcie musi być długoterminowe, elastyczne i zindywidualizowane. Młodzi potrzebują przestrzeni na próby i błędy – takiej, jaką mają ich rówieśnicy. Potrzebują systemu, który nie wycofuje się przy pierwszym potknięciu, ale pozwala „spróbować jeszcze raz”

Usamodzielnienie nie kończy się w dniu opuszczenia placówki. Dla wielu młodych to kilka lat intensywnego uczenia się dorosłości – często w warunkach permanentnej niepewności.

Dlaczego 1,5% ma znaczenie właśnie teraz

Środki z 1,5% podatku pozwalają nam odpowiadać dokładnie na te potrzeby, o których mówią młodzi ludzie w badaniu. Dzięki nim możemy łączyć wsparcie mieszkaniowe z realnym towarzyszeniem, mentoringiem i reagowaniem w momentach kryzysowych.

Bo nie chodzi o jednorazową pomoc, ale o obecność wtedy, gdy dorosłość okazuje się trudniejsza, niż ktokolwiek obiecywał.

Pustka nie znika sama, ale może zostać wypełniona – relacją, bezpieczeństwem i wsparciem, które trwa dłużej niż formalny plan.

Zacznij dobrą korespondencję!

Zapisując się do newslettera wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Fundację dobrych inicjatyw w celu realizacji usługi newsletter zgodnie z Polityką Prywatności.