POWRÓT DO DZIENNIKA

Czy naprawdę stać nas na to, by dalej ignorować potencjał młodych ludzi opuszczających pieczę zastępczą?

16 kwietnia 2026

To pytanie stało się osią naszej konferencji, która odbyła się 13 kwietnia 2026 roku w Centrum Prasowym PAP. Punktem wyjścia była premiera raportu „Koszt utraconego potencjału. Ekonomiczna analiza systemu pieczy zastępczej”, przygotowanego przez CASE, a jego naturalnym rozwinięciem – debata o przyszłości systemu i realnych możliwościach jego zmiany.

To wydarzenie było dla nas próbą zmiany języka, jakim organizacje społeczne mówią o pieczy zastępczej. Chcieliśmy odejść od komunikacji opartej wyłącznie na emocjach i indywidualnych historiach, a zamiast tego sięgnąć po argumenty, które trafiają do decydentów – dane, koszty i długofalowe konsekwencje.

Dlaczego powstał ten raport?

Od ponad 12 lat pracujemy z dziećmi i młodzieżą z pieczy zastępczej. Widzimy ich ambicje, determinację i możliwości. Widzimy też system, który – choć formalnie funkcjonuje – w praktyce zbyt często nie przekłada się na realny, bezpieczny start w dorosłość.

Wiemy również, że same historie, choć ważne i poruszające, nie wystarczą, żeby zmienić sposób myślenia o systemie. Dlatego tym razem postawiliśmy na liczby. Zaczęliśmy od pytania, które wielokrotnie słyszeliśmy od przedstawicieli administracji: „Ile to kosztuje?”.

Odpowiedzią jest raport przygotowany przez ekspertów CASE – Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych. Pokazuje on jasno, że zaniechania w obszarze usamodzielniania to nie tylko problem społeczny, ale realne straty dla gospodarki i budżetu państwa. To właśnie te wnioski zaprezentowaliśmy podczas pierwszej części konferencji, którą poprowadził prezes naszej Fundacji, Bartłomiej Jojczyk, z udziałem Aleksandry Kolasy – współautorka analiz przedstawionych w raporcie, która przedstawiła wyniki badań.

Dane, które trudno zignorować

Dla większości młodych ludzi w Polsce wejście w dorosłość to proces rozłożony w czasie. Statystyczny Polak wyprowadza się z domu około 27. roku życia. Tymczasem wychowanek pieczy zastępczej bardzo często musi rozpocząć samodzielne życie już jako osiemnastolatek.

Bez odpowiedniego przygotowania i stabilnego zaplecza oznacza to konieczność podejmowania decyzji, do których wielu dorosłych nie jest gotowych. W praktyce często prowadzi to do przerwania edukacji, trudności na rynku pracy oraz zwiększonego ryzyka bezdomności czy kryzysów psychicznych. W konsekwencji jedynie 37% młodych ludzi znajduje zatrudnienie w pierwszym roku po opuszczeniu pieczy, a 8% trafia do systemu pomocy społecznej.

To efekt systemu, który działa dopiero wtedy, gdy pojawia się kryzys. Zamiast przygotowywać do samodzielności, często reaguje dopiero w momencie, gdy pojawiają się poważne problemy. W rezultacie nie tylko nie wykorzystujemy możliwości młodych ludzi, ale ponosimy bardzo konkretne straty ekonomiczne. Nie chodzi tylko o to, ile wydajemy na pomoc społeczną, ale ile moglibyśmy zyskać, gdyby system działał skutecznie.

Przykłady z raportu:

  • brak ukończenia szkoły średniej to strata ok. 690 tys. zł dla gospodarki,
  • rezygnacja ze studiów licencjackich – ponad 1,8 mln zł utraconej wartości dodanej.

Ta perspektywa zmienia sposób myślenia. Okazuje się, że brak inwestycji w rozwój nie jest oszczędnością, lecz rezygnacją z realnych zysków dla gospodarki.

Nasze postulaty – od zarządzania problemem do inwestowania w potencjał

Podczas konferencji przedstawiliśmy konkretne propozycje zmian, których wspólnym mianownikiem jest odejście od modelu interwencyjnego na rzecz spójnego systemu wsparcia.

Najważniejsze z nich to:

  • przemodelowanie roli opiekuna usamodzielnienia – tak, by był realnym wsparciem już na etapie przygotowania do dorosłości,
  • wprowadzenie uniwersalnych stypendiów zapewniających stabilność finansową,
  • budowa systemu wsparcia opartego na relacji, ciągłości i indywidualnym podejściu.

To rozwiązania, które mają stworzyć młodym ludziom „bezpieczny pas startowy”, a nie tylko reagować po „twardym lądowaniu”.

Debata „Bezpieczny pas startowy zamiast pomocy kryzysowej. Jak uniknąć twardego lądowania wychowanków domów dziecka w dorosłość?”

Program wydarzenia został zaprojektowany tak, by połączyć perspektywę różnych środowisk. Najpierw przedstawiliśmy wyniki raportu, a następnie oddaliśmy głos ekspertom reprezentującym różne obszary systemu.

Zaprosiliśmy:

  • przedstawiciela administracji rządowej, bo to tam zapadają decyzje – Michała Gucia, Dyrektora Departamentu Demografii w MRPiPS,
  • przedstawiciela środowiska samorządowego, bo to samorządy wdrażają reformy w społeczeństwie – Rudolfa Borusiewicza, Dyrektora Biura Związku Powiatów Polskich,
  • przedstawicielkę środowiska naukowego, by osadzić dyskusję w analizach – dr hab. Mariolę Racław z ISNS UW,
  • przedstawiciela praktyków pieczy zastępczej, by pokazać realia wychowanków pieczy – Sylwestra Pajęckiego – Dyrektora Wrocławskiego Centrum Opieki i Wychowania,
  • eksperta z ramienia Rzecznika Praw Obywatelskich, by uwzględnić szeroko zakrojone skutki systemowych rozwiązań – dr hab. Błażeja Kmieciaka, Głównego Koordynatora ds. Ochrony Zdrowia Psychicznego w Biurze RPO.

Dzięki temu dyskusja nie była teoretyczna. Była konkretna, wielowymiarowa i momentami bardzo wymagająca.

Od reakcji na kryzys do realnego wsparcia – relacja z debaty

Punktem wyjścia było pytanie, które wybrzmiewało przez całą debatę: jak sprawić, żeby młodzi ludzie opuszczający pieczę zastępczą nie doświadczali „twardego lądowania” w dorosłość. Już na początku moderator panelu, Bartłomiej Jojczyk z naszej Fundacji, podkreślił, że usamodzielnienie bez wsparcia przypomina skok w przepaść bez spadochronu.

W trakcie dyskusji szczególnie wybrzmiał głos Michała Gucia, który zwrócił uwagę, że obecny system nie jest nastawiony na efekt, lecz na realizację świadczeń. Wskazał, że choć intencją wszystkich jest wyrównywanie szans, to obecne rozwiązania nie prowadzą do osiągnięcia tego celu.

Profesor Mariola Racław uzupełniła tę perspektywę, zwracając uwagę na koszty społeczne i emocjonalne, które nie są widoczne w danych ekonomicznych. Mówiła o długotrwałych konsekwencjach stygmatyzacji i braku bezpieczeństwa emocjonalnego, które wpływają na całe dorosłe życie tych osób.

Z kolei dr hab. Błażej Kmieciak przypomniał, że za każdą analizą i każdą liczbą stoi konkretny człowiek. Podkreślił, że dopiero zestawienie danych z doświadczeniami młodych ludzi pozwala w pełni zrozumieć skalę problemu i nadaje sens ekonomicznej analizie. Dyskusja pokazała również, że oba raporty Fundacji – jakościowy i ekonomiczny – wzajemnie się uzupełniają, tworząc pełny obraz systemu i jego konsekwencji.

Ważnym elementem debaty były także pytania o odpowiedzialność i finansowanie. Rozmawiano o podziale ról między państwo a samorządy oraz o realnych możliwościach wdrożenia zmian. Wybrzmiała obawa, że bez odpowiednich środków nawet dobrze zaprojektowane rozwiązania mogą pozostać jedynie na poziomie deklaracji.

Jeśli jedno zdanie miałoby podsumować tę dyskusję, byłoby to stwierdzenie, że nie potrzebujemy kolejnych mechanizmów reagowania na kryzysy, lecz systemu, który sprawia, że te kryzysy w ogóle nie powstają. To właśnie kierunek zmiany, o który jako Fundacja Dobrych Inicjatyw konsekwentnie zabiegamy.

Ile takie zmiany kosztują? Wdrożenie naszych postulatów to około 330 mln zł rocznie.

W świetle przedstawionych danych i dyskusji nie jest to jednak najważniejsze pytanie. Znacznie istotniejsze jest to, ile kosztuje nas brak tych zmian. Koszty te ponosimy już dziś – w sposób rozproszony, mniej widoczny i w dłuższej perspektywie znacznie wyższy. To nie jest więc wydatek, lecz decyzja o tym, czy chcemy inwestować, czy nadal ponosić konsekwencje niewystarczającego wsparcia.

Nie możemy już powiedzieć, że nie wiedzieliśmy. Mamy dane, analizy, doświadczenia i konkretne propozycje zmian. Mamy też przestrzeń do rozmowy, którą stworzyła ta konferencja i debata. Premiera raportu i panel dyskusyjny nie były jednorazowym wydarzeniem, lecz elementem szerszego procesu. Trwają konsultacje reformy systemu pieczy zastępczej i to właśnie teraz jest moment, w którym możliwe są realne decyzje.

Każde odkładanie tych decyzji oznacza kolejne zmarnowane szanse, pogłębiające się problemy i straty, które ponosimy jako społeczeństwo. Oznacza też kolejnych młodych ludzi, którzy mogli mieć inny start, ale go nie dostali.

Raport pt. „Koszt utraconego potencjału. Ekonomiczna analiza systemu pieczy zastępczej” można pobrać tutaj: https://fdi.org.pl/raport-koszt-utraconego-potencjalu/ 

Zacznij dobrą korespondencję!

Zapisując się do newslettera wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Fundację dobrych inicjatyw w celu realizacji usługi newsletter zgodnie z Polityką Prywatności.