Przeczytaj raport oddający głos młodym ludziom, którzy po wyjściu z pieczy zastępczej mierzą się z dorosłością bez rodzinnego zaplecza.

"Mamy po dziewiętnaście, dwadzieścia, dwadzieścia parę lat. Uczymy się, pracujemy, czasem scrollujemy TikToka i piszemy ze znajomymi na komunikatorach. Martwimy się, czy starczy nam na rachunki, sprawdzamy na YouTubie jak naprawić kran"


Raport powstał w oparciu o badanie socjologiczne przeprowadzone metodą wywiadów indywidualnych, które dostarcza unikalnego i pogłębionego wglądu w doświadczenia młodych dorosłych opuszczających pieczę zastępczą. Różnorodność uczestników badania, ich losów i pochodzenia pozwala na uchwycenie złożoności procesu usamodzielnienia i stanowi solidną podstawę do formułowania przez FDI rekomendacji systemowych.

Przeczytaj raport

GŁÓWNE WNIOSKI

Pomóż nam działać

Każdego dnia młodzi ludzie wychodzą z pieczy zastępczej prosto w dorosłość – bez zaplecza, bez marginesu błędu, bez kogoś, kto złapie ich, gdy się potkną. Zmiana systemu jest konieczna, ale pomoc jest potrzebna teraz. Twoja wpłata to konkretna obecność w czyimś życiu i realna szansa na bezpieczniejszy start.

Wybierz sposób wsparcia

  • Przelew tradycyjny

Kto jest gotowy do wsparcia dobrych inicjatyw?

Wspieram

Zacznij dobrą korespondencję!

Zapisując się do newslettera wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Fundację dobrych inicjatyw w celu realizacji usługi newsletter zgodnie z Polityką Prywatności.

Jakie są marzenia dzieci z domu dziecka?

Wiadomo, że planów i ambicji jest tyle, ile samych dzieci – każdy ma swój indywidualny pomysł na życie oraz własny charakter, który warunkuje możliwości. A jednak można pokusić się o tezę, że marzenia dzieci z domu dziecka są na swój sposób spójne. Bo gdy wykroczymy poza sferę konsumpcyjną – gadżetów, ubrań, elektroniki, akcesoriów sportowych – to z łatwością zauważymy, że wszyscy chcą samodzielności i uznania. Pragnienie skutecznego funkcjonowania w społeczeństwie na tych samych zasadach, co osoby spoza grup wykluczonych, to (czasem niewypowiedziana) ambicja większości podopiecznych. Fundacja dla dzieci ma cel – zdiagnozować sytuację na poziomie szczegółu – i zweryfikować, czy marzenia dzieci z domu dziecka faktycznie się spełniają. Czy usamodzielnieni wychowankowie placówek opiekuńczo-wychowawczych potrafią odpowiedzialnie zarządzać swoimi finansami lub – nawet szerzej – po prostu decyzjami życiowymi? Gdy tylko dobrze rozpoznamy potrzeby, łatwiej będzie nam znaleźć narzędzia, które pomogą budować samodzielność. Marzenia dzieci z domu dziecka – jak większości z nas – są dwukierunkowe. Z jednej strony opierają się na zagospodarowaniu sfery emocjonalnej: relacji międzyludzkich (rodzinnych, przyjacielskich, środowiskowych). Z drugiej po prostu są prostym życzeniem sobie sukcesu.

 

Usamodzielnieni wychowankowie instytucjonalnej pieczy zastępczej

Z czym muszą się mierzyć usamodzielnieni absolwenci placówek opiekuńczo-wychowawczych? Po prostu z dorosłością! Prawna granica pełnoletności jest bardzo umowna i ma bardzo mało wspólnego z rzeczywistą dojrzałością emocjonalną. Wyobraźcie sobie sytuację, gdy stajecie wobec wszystkich wyzwań dorosłości naraz – bez wsparcia rodziny lub innych osób z doświadczeniem życiowym. Jesteście zabezpieczeni w minimalnym stopniu, dostajecie oszczędności i przekaz pieniężny w wysokości kilku lub kilkunastu tysięcy złotych. Usamodzielnieni wychowankowie muszą zagospodarować te pieniądze tak, żeby zapewnić sobie podstawowe potrzeby bytowe, a jednocześnie szukać szans na rozwój, pracę, a nawet czas wolny. Tymczasem często nie mają nawet podstawowych kompetencji zarządzania prywatnym budżetem. Zresztą (szczerze), kto z nas miał w wieku 18 lat? Tysiące złotych w portfelu kuszą natychmiastową realizacją marzeń dzieci z domu dziecka – tylko, że raczej tych konsumpcyjnych. Jako społeczeństwo możemy spróbować doradzać i wyciągać pomocną dłoń – jak tylko dobrze rozpoznamy, gdzie dokładnie pomoc jest potrzebna.